Chciałam dodać do dzisiejszej notki jakieś swoje zdjęcie ale nic z tego nie wyszło. Dzień mija mi jak narazie tak sobie. Z wyjazdu ze znajomymi na miasto nic nie wyszło. Rozmyślałam nad swoim życiem i poprostu nie wiem dlaczego stałam się takim człowiekiem. Dlaczego nie mogę pokonać bariery, którą jest mój stach przed ludzmi? Widocznie jestem za słaba. Za kilka miesięcy będe w nowej szkole. Czy ja bede wogóle mogła się tam z kimś zaprzyjaźnić? Zapewne na samym początku nie, ale być może póżniej tak. Rozmawiałam z moją znająmą (która poznałam mnie już i wie o mnie prawie wszystko) właśnie o tym, powiedział mi w tedy, iż pozytywne nastawienie zmienia wszystko.
Nastawienie to nie wszystko jej i innym jest łatwo mówić, że wszystko się jakoś ułaży ale nikt tak naprawde nie wie jak to będzie. Czas pokaże....
Świetny blog ; 3
OdpowiedzUsuńCzekam na następne posty. :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie:
karola-karolaa.blogspot.com
Mój wypad też się nie udał, więc nie jesteś sama i mam podobnie jak ty tylko że ja nie idę do nowej szkoły. :o
OdpowiedzUsuńTak poza tym to ciekawy blog.
POZDRAWIAM :*
+ http://destinationcannotfool.blogspot.com/